RSS
poniedziałek, 24 listopada 2008
Dzisiaj powracam do kwestii NKfree o którym to projekcie pisałem ponad miesiąc temu w notce "NKFree - odpowiedź na opłaty NK?". Najważniejszym faktem jest to, że NKfree nie wystartowała zapowiadanego dnia - 11 listopada - i do dnia dzisiejszego nie wiadomo kiedy można spodziewać się startu tej strony. Dnia 11 listopada w ramach "przeprosin" pojawił się konkurs w którym nagrodą każdego dnia są dwa pendrive o pojemności 2GB. Jedna nagroda jest losowana wśród osób już zarejestrowanych, a druga wśród osób, które zarejestrują się danego dnia. Czy ktoś z Was, drodzy czytelnicy, wygrał dokładnie taką nagrodę jak przedstawiona na obrazku?



Zebrałem kilka opinii na temat tej strony, skonfrontowałem te opinie z prawdą, a także spróbowałem uzyskać odpowiedzi na najbardziej zagadkowe pytania u źródła, czyli pisząc e-mail do NKfree. Nie będzie miało to może pozytywnego wydźwięku, ale to już zostawiam w gestii czytelnika, który zdecyduje co uzna za prawdę, a co za nadinterpretację.

Przejdźmy odrobinę wstecz. W momencie, gdy na Naszej-Klasie pojawiają się opłaty za pokazanie więcej niż trzech ostatnio odwiedzających osób nasz profil, w sieci pojawiają się głosy niezadowolenia. Ktoś rzuca hasłem w stylu "jeśli ci się nie podobają opłaty w naszej-klasie to sam załóż lepszy portal!". Jakiś czas później pojawia się strona o nietypowej nazwie "NKfree", sugerująca, że pierwsze dwie litery znaczą tak naprawdę skrót od "Nasza Klasa", a dodanie na końcu free daje do zrozumienia, że pojawiła się alternatywna, darmowa wersja Naszej-Klasy. Już samo połączenie słów polskich z angielskim "free" nie wygląda dobrze z punktu widzenia języka polskiego, ale jest za to młodzieżowo. Do połączenia tych słów jeszcze powrócę w dalszej części artykułu.

Nowy serwis społecznościowy ma oferować wszystko za darmo, między innymi transfer zdjęć - choć to może być rozumiane dwuznacznie. Wielkość transferu może znaczyć równie dobrze to, że będzie to nielimitowana ilość wyświetleń Twojego obrazka, a pojemność miejsca na serwerze, gdzie zamieścisz obrazek może być już limitowana. Wysyłanie prezentów - za darmo. Czy prezenty nie są od tego, aby je zakupić, aby podarować coś co jest dla nas cenne lub wartościowe dla obdarowywanej osoby? Czy darmowe prezenty nie doprowadzą do tego, że każdy otrzyma już wszystko to co będzie do otrzymania i nie będzie wyróżniał się właściwie niczym spośród innych? Spoglądając jeszcze inaczej na stwierdzenie "wysyłanie prezentów - za darmo" można powiedzieć, że wysyłanie za darmo, a ich zakup być może będzie nas kosztował.

Teraz nieco o rejestracji na stronie. Podczas rejestracji podajemy swoje imię, nazwisko, datę urodzenia oraz adres e-mail i oczywiście wprowadzamy hasło, które zapewne posłuży do logowania. Wybieramy odpowiednie województwo na mapie, a w kroku kolejnym miejscowość z której pochodzimy. Co jeśli pochodzimy z innej miejscowości niż ta w której się kształciliśmy? Co jeśli chodziliśmy do kilku różnych szkół w kilku różnych miejscowościach? Zaznaczenie danej szkoły i przeniesienie się do innej miejscowości kasuje zaznaczenie. Może po prostu te dane uzupełnimy po oficjalnym starcie. Po przejściu przez te kilka etapów rejestracji jesteśmy przenoszeni do strony, gdzie możemy zachęcić znajomych do rejestracji wysyłając do nich, za pomocą strony, e-mail. Na tej rzeczonej stronie znajduje się po prawej stronie wciąż informacja o planowanym starcie 11 listopada, a po wysłaniu e-maila do znajomego jesteśmy znowu raczeni komunikatem o dacie 11 listopada. Cóż, to zapewne tylko małe przeoczenie w ogromie możliwości jakie czekają nas 11 listopada... przepraszam: już w dacie nieokreślonej.

Kilka słów o niebezpieczeństwie pozostawienia swoich danych osobowych na różnych stronach. Czy pozostawiając swoje dane osobowe jesteśmy pewni komu je oddajemy na przechowanie? Kto jest właścicielem strony? Pytając u źródła, jeszcze przed 11 listopada, otrzymałem odpowiedź, że własność portalu należy do spółki twórców i wkrótce zostanie przekształcona w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Wysyłając e-mail tydzień temu z pytaniem czy już się tak stało, nie otrzymałem odpowiedzi. Nie uzyskałem też odpowiedzi gdzie znajduje się jej siedziba.

Najważniejsze pytanie: kto zajmuje się tworzeniem tej strony? Pozwolę sobie zacytować fragment e-maila, który otrzymałem od Pana Marcina z zespołu NKfree.pl:
"Początkowy stan zespołu nkfree.pl składa sie z 7 osób (każda z osób jest biegła w swojej dziedzinie -programowanie, grafika, pr, marketing itp) Nasz projekt rozpoczął sie od rozmowy Marcina - jednego z właścicieli małego portalu spolecznosciowego w Irlandii z AJ'ej Calill'em przedsiębiorca i byłym managerem do spraw sieci w irlandzkiej firmie telekomunikacyjnej. W rozmowie wyszedł temat wprowadzania oplat za niektóre funkcje w polskich portalach spoczecznosciowych zauważony przez żonę AJa, która pochodzi z Gdańska jak i wspomniany przez wielu naszych znajomych. NKfree.pl jest odpowiedzią na takie działania. Do tego pragniemy dodać nowe opcje i dostarczać serwis dla Polaków nie tylko mieszkających w Polsce ale także na całym świecie. Powracając do tematu zespołu, otrzymujemy pomoc doradcza od polskich i irlandzkich ekspertów w dziedzinie marketingu i reklamy z Chicago, miedzy innymi od dyrektora kreatywnego słynnej kampanii Budwisera - 'Whassuuup' i innych."

Połączenie słów w tytule NKfree nie jest przypadkowe. Portal ma stanowić alternatywę również dla polaków mieszkających za granicą. Z informacji, które uzyskałem wynika, że kluczowe funkcje portalu nie będą bazować jedynie na szkołach, ale także na tym w jakiej części świata znajduje się użytkownik. Trzeba przyznać, że jest to śmiała koncepcja, ale w zasadzie nie wiadomo czy nie byłoby to oparte na już sprawdzonych rozwiązaniach, choć w tej kwestii brak szczegółów. Już sama informacja o tym, że nad portalem pracują osoby z Polski, Irlandii i USA może sugerować to, że strona mogłaby pojawić się również w języku angielskim.

Jak zapewne zauważyli uważni obserwatorzy kolorystyka strony portalu zmieniła się z niebieskiego na zielony. Dlatego, aby nie przypominać za bardzo swoim wyglądem Naszej-Klasy.pl?

Na koniec chciałbym przytoczyć pewną anegdotę. Wysyłając pytanie do NKfree.pl nie spodziewałem się, że otrzymam odpowiedź, bo treść mojego bloga jest dość kontrowersyjna i niekiedy pewne osoby nie chcą przyznać, że odwiedzają taką stronę :-) Mimo to uzyskałem odpowiedź, a na koniec dostałem pozdrowienia oraz życzenia sukcesów w prowadzeniu bloga, co można odebrać pozytywnie. Teraz jednak się zrewanżowali i nie uzyskałem odpowiedzi na drugiego e-maila. Jeśli otrzymam odpowiedź lub dowiem się czegoś więcej oczywiście postaram się napisać o tym w uaktualnieniu tego wpisu.

Muszę na koniec jeszcze wyraźnie napisać, że artykuł nie napisałem dlatego, aby zniechęcić do rejestracji na stronie NKfree, ale po prostu dać trochę inne spojrzenie na tą sprawę. Sugeruję jedynie podejść odrobinę sceptyczniej. Dlaczego? Jeśli uznamy, że portal nie jest przedsięwzięciem pewnym i bezpiecznym, a już po wystartowaniu okaże się, że nasze obawy były niepotrzebne to rozczarujemy się pozytywnie i nasza radość będzie tym większa. Jeśli jednak wiążemy z tym duże nadzieje i z niecierpliwością czekamy na start, a okaże się, że ktoś nam utarł nosa to będziemy mogli być źli tylko i wyłącznie na siebie.

Strona NKfree.pl
16:38, nowankb
Link Komentarze (18) »
sobota, 22 listopada 2008
Postanowiłem dzisiaj przyjrzeć się odmiennemu sposobowi wykorzystania broni - dość kontrowersyjnemu. Wcześniej pisałem o tym, że przyjęcie odpowiedniej pozy z trzymaną w ręku bronią wywołuje pozytywny odzew w komentarzach do takiego profilu. Pomijając sam fakt tego czy broń jest tylko zabawkowa, ASG, czy może jeszcze jakaś inna. Choć oczywiście zdarza się, że dużo osób zwraca na ten fakt uwagę i nie szczędzi uwag oraz komentarzy co do właściwego dzierżenia takiego sprzętu w dłoni. Posuwając się dalej w odważnej prezencji z bronią można odnieść wrażenie, że granica została już dawno przekroczona, tylko my nie zwracamy na to uwagi. Wracając jednak do dzisiejszego wpisu - pierwsze zdjęcie w którym dla podniesienia poziomu dramatyzmu fotografii posunąć się można do przedstawienia swojego wizerunku w taki nietypowy sposób:



Nie jestem pewien czy dobrym pomysłem jest celowanie do bezbronnej krowy i czy niesie za sobą to wymierne korzyści w postaci szybszej produkcji mleka. A jeśli tak to czy jakość takiego mleka będzie tak samo dobra jak bez wykorzystania tego środku perswazji?



Bezgraniczne zaufanie do kogoś można okazać w taki oto sposób:



Chciałoby się zadać pytanie: Czy Twoje dziecko nie ogląda za dużo filmów na których przemoc wyrażana jest za pomocą broni? Czy pozostawienie dziecku broni w domu nie doprowadzi do jej wypróbowania w celu zaspokojenia ciekawości?



Broń zabytkowa również może być niebezpieczna, ponieważ wyobraźnia dzieci nie zna granic. Nawet jeśli broń jest nienaładowana czy właściwym jest robienie sobie takich zdjęć?

09:37, nowankb
Link Komentarze (13) »
środa, 19 listopada 2008
Zwierzaki w Naszej-Klasie nie mają lekko, a pieski szczególnie. Zdarza się, że jakiś właściciel pieska po prostu lubi robić mu nietypowe zdjęcia. Zwierzak na takiej fotce wygląda dość zabawnie...



Nic nie ujmując dumie zwierzaka przedstawiam Wam kolejne zdjęcie, które można streścić w pytaniu: właściciel przyjął pozę psa, czy może pies przyjął pozę właściciela?



Pewni właściciele zwierzaków na smyczy posuwają się jednak dalej i publikują zdjęcia pieska, który niestety nie mógł ukryć się w krzakach przed okiem wścibskiego aparatu:



Tutaj kolejny przykład tego, że piesek nie ma łatwego życia:



Jeśli jakiemuś zwierzakowi zrobiło się smutno i przykro po przeczytaniu tego wpisu...



...to informuję, że Nasza-Klasa jest przyjaznym miejscem dla każdego zwierzaka, bo umożliwia zakładanie kont fikcyjnych, gdzie jako znajomych można mieć inne istoty ze swojego gatunku. W takich profilach najczęściej można spotkać się z informacją "dodaję tylko zwierzęcych znajomych" (jakiekolwiek może ktoś mieć po tym skojarzenia).
18:52, nowankb
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3 , 4

Info
Jakimi niezwykłymi zdjęciami dzielimy się ze znajomymi na portalach społecznościowych? Wyślij swoją propozycję do wpisu (intrygujące zdjęcie, ciekawy profil lub niezwykły komentarz) związaną z portalem społecznościowym (np. NK) na adres:
nkblox(małpa)gmail.com
lub skorzystaj z tego formularza
.

Uwaga
Zdjęcia znajdujące się na blogu są zdjęciami nadesłanymi przez czytelników. Jeśli Twoje zdjęcie zostało wykorzystane bez Twojej wiedzy, a tym samym nie wyraziłeś (nie wyraziłaś) zgody na publikację zdjęć na tym blogu oraz chcesz jego niezwłocznego usunięcia - wyślij e-mail z tą informacją na podany powyżej adres. W treści e-maila zamieść link do zdjęcia oraz przyczynę.

Ten blog nie jest skierowany przeciwko jakiejkolwiek osobie, a jedynie ukazuje charakter zachowań, społeczny styl życia wyrażany za pomocą zdjęć w portalu społecznościowym.

Blog respektuje zasady prywatności - osoby na zdjęciach mają zasłonięte twarze, a ich dane (oraz dane osób, które skomentowały ich zdjęcia) zostały wymazane. Zdjęcia należą do swych właścicieli, treść komentarzy jest własnością ich autorów. Zamieszczając komentarz lub wysyłając propozycję do zamieszczenia na blogu akceptujesz regulamin oraz zasady panujące na tej stronie.

Pełny regulamin i zasady



Linki
NK.PL
pstryk-pstryk.pl
Blog o Happy Harvest
Śmieszne zdjęcia z nk
Wklejki na NK