RSS
wtorek, 30 czerwca 2009
Poprzedni wpis wywołał spore emocje. Dla ochłody pora zaglądnąć do lodówki. Promowanie zdrowego(?) stylu życia za pomocą picia na NK nie jest niczym niezwykłym. Oprócz tego fotografując się z puszką, a nawet dwiema, można wyrazić w taki sposób swoją miłość do złotego napoju pitego od pokoleń...



Okres zbliżających się wakacji to czas upałów, organizm potrzebuje uzupełnić płyny do dalszego funkcjonowania na pełnych obrotach. Nic nie ma za darmo, ale jeśli szczęście ci dopisze i barman odwróci głowę...



Spójrzmy jednak prawdzie w oczy: picie złocistego napoju to kosztowny wydatek - dlatego lepiej udowodnić, że stać nas na zafundowanie tej przyjemności także znajomym...



Pokażmy, że nawet po wypiciu stać nas na jeszcze więcej...



Na koniec diagram reprezentujący działanie trunku z butelki w pozytywny (ale czy prawdziwy?) sposób:

14:25, nowankb
Link Komentarze (13) »
sobota, 27 czerwca 2009
Śmierć znanej ikony i symbolu muzyki pop musiała odbić się echem na NK. Michael Jackson zagościł w profilach wielu osób, a dla wielu osób jest tak ważny, że stał się głównym zdjęciem profilowym. Najczęstszym motywem pojawiającym się u użytkowników jest taka oto fotografia:



Wszystkich ponownie połączył jeden cel - oddanie czci piosenkarzowi:



Oto wybrane reakcje w komentarzach na wieść o jego śmierci:



Artystę można nie kochać, ale żeby aż tak?



Można było przewidzieć, że powstaną konta fikcyjne związane tylko ze śmiercią piosenkarza, wychwalające go, jak i nawiązujące do jego negatywnej części przeszłości. Natomiast największe wrażenie mogła wywołać wklejka przedstawiająca... ulubionych zmarłych. Ilość zniczy mierzy zapewne poziom szacunku. Zostało jeszcze jedno miejsce ze złowieszczą informacją "coming soon"...

21:01, nowankb
Link Komentarze (38) »
środa, 24 czerwca 2009
W internecie pojawiła się ciekawa inicjatywa o której postanowiłem wspomnieć na blogu. Inicjatywa, której celem jest to, aby dzisiejszy dzień - 24 czerwca został "Polskim Dniem Przytulania". Od początku akcji, czyli od maja, udało się zebrać już ponad 100 tysięcy podpisów. Akcja ta jest o tyle ciekawa, że tak rzadko okazujemy sobie bezinteresownie miłe i jednocześnie pozytywne gesty. Jeśli chcesz przeczytać więcej o tej akcji odsyłam do strony http://www.dzienprzytulania.pl. Głównym celem dzisiejszego wpisu jest to, aby pokazać, że przytulanie jest po prostu fajne:



Z największym zaangażowaniem i pasją potrafią przytulać się kobiety, niezależnie od warunków czy dostępnego miejsca...



Kobiety jak widać potrafią okazywać sobie uczucia w także odmienny sposób, który u mężczyzn wywołuje mieszane odczucia. Dosłownie - spoglądając na komentarz do zdjęcia: Jeśli nie możesz ich przekonać... to się do nich przyłącz?




Ale czy można nazwać to przytulaniem?



To już tylko ich (słodka) tajemnica...



Aktualizacja - 26 czerwca 2009
Nasza-Klasa wprowadziła wirtualną walutę - Eurogąbki:



Zamiast płacić za prezenty za pomocą smsów czy bezpośrednich płatności lepiej zakupić tą wirtualną walutę (bo wychodzi taniej) i za pomocą Eurogąbek opłacić wybrane przez siebie usługi czy zakupić prezenty. Na stronie http://nasza-klasa.pl/portfel/konkurs trwa konkurs - odpowiadając prawidłowo na jedno pytanie Twoje konto zostanie - bez czekania - doładowane kwotą 15 Eurogąbek (za tą kwotę możesz przykładowo wysłać komuś najtańszy wirtualny prezent).

Aktualizacja - 27 czerwca 2009
Zamieszczam obszerny komentarz - schładzający atmosferę, która powstała po tym wpisie - przesłany mailem przez bez nick (z oczywistych względów ocenzurowałem pewne słowa):
No proszę - jeden wpis, a jakie wzbudził emocje. Najpierw do "stanki4": Dziewczyny z ostatniej fotki dyskryminuję z 2 powodów: nadrzędny jest ten, że w mojej subiektywnej ocenie wyglądają one na zbyt młode; podrzędny ten, że ta, która klęczy nie ma figury. Przy czym jest to mój gust, moje subiektywne postrzeganie kobiecej sylwetki. A gusta są jak dupy - każdy ma swoją. Jeżeli okazałoby się, że ta na czworakach jest dorosła - też byłaby warta adoracji - jak się teraz ponownie przyglądam temu zdjęciu. Co do odzienia - może ono pomóc wyeksponować i jeszcze podkręcić, może też kompletnie zaprzepaścić zalety figury i zniweczyć cały seksapil. Rzecz druga często ma miejsce u ładnych, zgrabnych dziewczyn, którym - nie z ich winy niestety - coś zgrzytało w rodzinie w latach młodości i ich emocjonalność stała się niestety tego ofiarą. Co do białogłów uciekających z domu - faktycznie, najlepiej jest takie omijać. Są w życiu różne etapy odkrywania własnej seksualności. Każdy jest poczatkującym, każdy czegoś się boi, każdy potem, jak miną pierwsze lęki i uprzedzenia, rozwija swoją seksualność, dojrzewa emocjonalnie w tej kwestii, odnajduje "swoje ja". Tak więc wspomniane białogłowy powinny spotkać młodzieńców 2-3 lata starszych, którzy też są początkujący, też jeszcze odkrywają ten świat. Jest to wtedy najzdrowszy, z punktu emocjonalności patrząc, układ. Spotkanie stron: dojrzałej i zaczynającej z reguły przynosi szkody. Najczęściej stronie zaczynającej i wtedy taka młoda osóbka zaczyna seksualnośc postrzegać jako coś złego, niepotrzebnego, coś co krzywdzi, może upokaża. I gotowe nieszczęście na całe życie - odebranie sobie przyjemności jaką niesie seks.
Do osoby bez jednego nawet znaku w podpisie (adkd236.neoplus.....): dziwnym trafem osoby mające rozbudzoną seksualność, umiejące wyeksponować ją na zewnątrz, umiejące nią emanować, oraz osoby, które to rozumieją i podłapują temat - są w tym kraju traktowane jak k***y, dziwki, erotyczne zboczeńce, odszczepieńce - słowem gorszy gatunek do zmieszania z błotem, a może i do wyeliminowania; bulwar, dno, rynsztok. I dziwne, bo często na froncie tych walk stoją osóbki opisane w akapicie powyżej - z uwaloną (często nie z ich winy) emocjonalnością. Tymczasem są to normalni ludzie na co dzień pracujący, uczący się (studia) odpowiedzialni, zrównoważeni emocjonalnie - ludzie z kulturą, którzy jednocześnie umieją z seksualności wycisnąć (w pozytywnym oczywiście znaczeniu) wszelkie dobra i korzyści. Gdyby było inaczej - przeczytałbyś tu zapewne, internauto bez podpisu, kilka słów powszechnie uznanych za obelżywe z poleceniem "odklejenia się od tematu" jak Ci się coś nie podoba ty .....(wielokropek można uzupełnić odpowiednimi epitetami). Często niestety tak się zdarza, stąd i utarta obiegowa opinia o osobach czynnych seksualnie szkodząca tej normalnej, kulturalnej części populacji. W każdym niestety środowisku są osoby bez kultury, bez ogłady, bez manier. Co do dalszej części Twojej wypowiedzi, internauto bez podpisu, jesteś eleganckim przykładem na przejaskrawienie tematu celem ukazania jego rzekomej obrzydliwości. Od razu k***a, od razu matka i jej dziecko zdruzgotane widokiem mamusi, dziecko (nastolatek) któremu swiat legł w gruzach, bo całe osiedle plotkuje o jego mamie. A na końcu powinna byc kometa, która zniszczy to wszystko (ale na szczęście jest Bruce Willis...). Piękny obrazek. Tyle, że nie trafiony. Jak pisałem wcześniej - każdy musi przejść kolejne etapy odkrywania własnej seksualności, przejść prawidłowo i po kolei. A to delikatna materia. Jak coś pójdzie nie tak - rodzi się wykolejenie (tu można wspomnieć o przypadku, jaki dajesz na przykład). Jest czas na pierwsze pocałunki, jest czas na pierwszy seks, jest czas na zgłębianie tematu, jest czas na korzystanie pełną piersią z tego, co się człowiek naumiał w tej materii, na cieszenie się tym, co daje życie, aż wreszcie trafiasz za któryms razem na tą jedyną z którą Ci najlepiej (nie tylko w seksie - to podkreślam) i nastaje czas (i potrzeba) ustatkowania się, czas na miłość, gdzie seks nabiera już innego, głębszego wymiaru. Wtedy liczy się rodzina, nikt nie myśli już o dalszym publikowaniu takich fotek w internecie, a dwoje ludzi siedzi wieczorem przy herbacie, patrzy na śpiące dziecko i z figlarnym uśmiechem na twarzy wspomina, jacy to kiedyś byliśmy zwariowani. Taką przynajmniej mam nadzieję, że będzie. Dochodząc do puenty tego wywodu internauto bez podpisu - nie sądzę, żeby którakolwiek z osób w tym wpisie miała męża, dzieci, itp. Wszystkie one są zapewne w którejś z kolejnych opisanych powyżej faz - na pewno nie w ostatniej. A co do k***w - to jest profesja, usługa płatna, gdzie usługodawczyni w czasie usługi myśli o tym, czy rachunek za prąd już przyszedł, bo inkasenta od dwóch miesięcy nie było. I nie ma to nic wspólnego z tym, o czym piszę już od kilkunastu minut.
Jedyne zdrowe podejście do tematu prezentuje lampkaOOO, której dziękuję za ta wypowiedź.
pozdrawiam wszystkich piszących i autora blogu :-)
09:58, nowankb
Link Komentarze (37) »
 
1 , 2 , 3 , 4

Info
Jakimi niezwykłymi zdjęciami dzielimy się ze znajomymi na portalach społecznościowych? Wyślij swoją propozycję do wpisu (intrygujące zdjęcie, ciekawy profil lub niezwykły komentarz) związaną z portalem społecznościowym (np. NK) na adres:
nkblox(małpa)gmail.com
lub skorzystaj z tego formularza
.

Uwaga
Zdjęcia znajdujące się na blogu są zdjęciami nadesłanymi przez czytelników. Jeśli Twoje zdjęcie zostało wykorzystane bez Twojej wiedzy, a tym samym nie wyraziłeś (nie wyraziłaś) zgody na publikację zdjęć na tym blogu oraz chcesz jego niezwłocznego usunięcia - wyślij e-mail z tą informacją na podany powyżej adres. W treści e-maila zamieść link do zdjęcia oraz przyczynę.

Ten blog nie jest skierowany przeciwko jakiejkolwiek osobie, a jedynie ukazuje charakter zachowań, społeczny styl życia wyrażany za pomocą zdjęć w portalu społecznościowym.

Blog respektuje zasady prywatności - osoby na zdjęciach mają zasłonięte twarze, a ich dane (oraz dane osób, które skomentowały ich zdjęcia) zostały wymazane. Zdjęcia należą do swych właścicieli, treść komentarzy jest własnością ich autorów. Zamieszczając komentarz lub wysyłając propozycję do zamieszczenia na blogu akceptujesz regulamin oraz zasady panujące na tej stronie.

Pełny regulamin i zasady



Linki
NK.PL
pstryk-pstryk.pl
Blog o Happy Harvest
Śmieszne zdjęcia z nk
Wklejki na NK